O mnie i o tym skąd wzięły się magnetyczne formikaria NeoAnt
Cześć, jestem Mateusz. Studiuję Informatykę Medyczną na krakowskim AGH.
Wszystko zaczęło się od zakupu drukarki 3D. Mój pierwotny plan był zupełnie inny. Chciałem projektować i drukować precyzyjne modele sztucznych narządów do celów edukacyjnych na studia. Równolegle jednak pochłaniała mnie myrmekologia i opieka nad moją własną kolonią Camponotus nicobarensis.
Jako hodowca miałem serdecznie dość tradycyjnych formikariów dostępnych na rynku. Plastikowe zatrzaski i łączenia wiecznie się wyrabiały albo ułamywały przy mocniejszym nacisku. Każde otwarcie pokrywy czy podłączenie nowej areny wymagało szarpania i siłowania się ze sprzętem. Dla mrówek oznaczało to istne trzęsienie ziemi i ogromny stres.
Wtedy spojrzałem na moją drukarkę i wpadłem na lepszy pomysł. Skoro mogłem drukować skomplikowane struktury medyczne, to dlaczego nie stworzyć formikarium idealnego. Tak powstał projekt NeoAnt. Całkowicie zrezygnowałem z awaryjnych zatrzasków na rzecz innowacyjnego systemu mocnych magnesów neodymowych.
Dzięki magnesom poszczególne moduły gniazda i areny łączą się same. Wszystko pasuje do siebie gładko, pewnie i bez żadnych wstrząsów. Możesz dowolnie rozbudowywać gniazdo i sprzątać arenę w pełnej ciszy, nie wywołując paniki u swoich podopiecznych.
Tworzę sprzęt, jakiego sam zawsze chciałem używać. Solidny, przemyślany i projektowany z myślą o pełnym komforcie twoim oraz twoich mrówek.




